Archiwum

Posts Tagged ‘fw20’

Well, I’m back! Inwestowanie po wakacjach czas zacząć! Czy kontrakty terminowe dają zarobić duże pieniądze?

Maj 28, 2011 7 uwag

Wiecie, że Malediwy są małe i po 4h już nie ma co robić?

Jak myślicie na kontraktach terminowych idzie zarobić duże pieniądze?

Czy siedząc na wakacjach da się pomnażać kapitał?

Czy 90% graczy traci na kontraktach terminowych?

Czy wig20 zacznie spadać?

Jak myślicie zarobiłem coś jak mnie nie było?

To tyle pytań na początek, za 3 dni będę u siebie, sprawdzę pocztę, odpiszę na zaległe maile i rozpoczniemy kontynuację publiczej pomocy w zarabianiu. Każdemu się należy bycie bogatym. Pomogę!

 

Obowiązkowa książka każdego gracza giełdowego [warto ją mieć]

Kwiecień 12, 2011 6 uwag

W końcu z czystym sumieniem mogę polecić coś do przeczytania. Dobrnąłem do końca książki Sukces na giełdzie. Tajniki i wskazówki największych polskich ekspertów giełdowych” Marka Marcinowskiego i uważam, że jest zdecydowanie warta uwagi. Poszedłbym nawet dalej i powiedział, że jest to lektura obowiązkowa.

Bardzo dobry pomysł i trafne wykonanie polskiej wersji mistrzów rynku. Dla zwykłego śmiertelnika niektóre nazwiska zawarte w książce są nieznane, ale w kuluarach wiadomo, kto zarabia grube miliony na giełdzie i Marek dotarł to kilku takich osób, co jest niezwykłym fenomenem. Szkoda, że nie ma mojego rozdziału (p. Marku ominął mnie Pan!), ale to tak pół żartem, pół serio. Wyrzuciłbym wtedy jeden rozdział (odbiegający nieco poziomem od reszty) i chętnie coś dopisał, ale trudno.

Ale oceniając dalej, książka niezwykle otwiera horyzonty giełdowe, trzeba tylko czytać ze zrozumieniem. Jest zwięzła i bardzo rzeczowa. ( Jak ktoś czyta z włączonym na full telewizorem, to pewnie przegapi ważne rzeczy :P )

Po przeczytaniu całości w pełni zgadzam się z opinią jednego z recenzentów tejże książki. Nic dodać, nic ująć:

“Książka jest doskonała merytorycznie, łączy w sobie skompensowaną wiedzę doświadczonych graczy, którą można selektywnie wykorzystać. Jest to bardzo dobra inwestycja we własny rozwój. Jeśli chce się zarabiać na giełdzie to jest to pozycja obowiązkowa.”

PhD Piotr Gorzaniak, Cambridge University, Daytrader na rynku kontraktów terminowych

Znalazłem ją na allegro, ale podobno jest też zniżka na maklerskiej jak ktoś umie obsługiwać facebook:
ALLEGRO Sukces na giełdzie

Dodam, że znakomite grono recenzentów w branży bardzo wysoko oceniło tę książkę. Ma ona również duże wsparcie jednej silnie rozwijającej się grupy inwestorskiej, co samo świadczy o jakości. Składam niniejszym gratulacje Markowi za realizację genialnego pomysłu. Kolejny element potwierdzający moją dobrą opinię o tym inwestorze i trenerze.

Oficjalna witryna książki

Reasumując, polecam.

portfel spekulacyjny, migracja SL w celu powiększenia minimalnego zysku z transakcji na kontraktach terminowych

Kwiecień 12, 2011 13 uwag

Przesuwam SL na poziom 2897 dla shortów branych po 2929 oznaczonych jako zmiana #1.

Numeracja rozpoczęła się od nowa bo zmieniłem strategię. Jest mniej wejść, dłuższe przygotowanie do gry i gram większą liczbą kontraktów.

Po ostatnim słabszym okresie  i użeraniem się z frustratami, którzy mi bardzo naubliżali (mimo iż zawsze podaję SL by ucinać straty, bo nie jestem nieomylny spotkałem się z atakami złośliwców, poza tym za nikogo nie klikam w zlecenia i każdy sam podejmuje decyzje co nawet wyraźnie pisze na blogu po prawej stronie: “Każdy Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność. “) najlepszym wyjściem by uciec od tego były egzotyczne wakacje i totalny relax. Mogłem wypocząć i zregenerować siły i podjąć pewne wnioski.

Spekuluję już ponad 24 lata, między innymi na rynku amerykańskim czy niemieckim i postanowiłem wrócić do wcześniej używanych strategii. Jestem ciekaw czy jest tu ktokolwiek kto utrzymał się na rynku tak długo jak ja.

Po reorganizacji stawiam na jeszcze większą precyzję wejść i będę wchodził rzadziej.

Po przesunięciu SL minimalny zysk jaki powstanie, jeśli SL zostałby wybity to 32 pkt.
Dla 10 kontraktów to 3200zł.

Liczę jednak na więcej. SL jest tylko po to by wypracowany zysk został upilnowany.

Mechaniczne systemy na kontrakty terminowe. Dobry biznes dla naciągaczy? Czy może róg obfitości?

Maj 14, 2010 15 uwag

Na prośbę jednego z czytelników postanowiłem poruszyć ten temat.

Jakiś czas temu przedstawiałem prostą metodę jak odsiać pseudogiełdowych bajkopisarzy:

Mianowicie pseudogiełdowych bajkopisarzy bardzo łatwo poznać po tym, że ich strony www oblepione są reklamami e-booków wydawnictwa zlote mysli oferującego po prostu śmieci o giełdzie (więcej o nich opisałem tu: link). Metoda genialna w swej prostocie, a niezwykle skuteczna.

Zatem już tą metodą można sprawdzić jakość oferowanych systemów, bo skoro dany system przynosi złote góry, to po co wciskają trefne, bardzo słabe merytorycznie ebooki, by mieć kilka złotych prowizji od sprzedaży (a właściwie od złapania jelenia) ?

Wracając jednak do tematu systemów mechanicznych, przypomnę Fundusz LTCM (Long Term Capital Management) – utworzony przez profesorów i noblistów z dziedziny ekonomii. Robert Merton, Myron Scholes, Salomon Brothers i John Meriwether uważani byli oni za matematycznych geniuszy. Według wielu ówczesnych ekspertów ich doskonałe i niezwykle zaawansowane modele matematyczne były w stanie przewidzieć zachowanie rynków. Na początku odnieśli ogromny sukces. W 1995 r. fundusz osiągnął 63%-ą stopę zwrotu. W 1998 roku natomiast stracili aż 4,6 mld $.

Działalność funduszu okazała się w perspektywie kilku lat totalną klęską i spłacenie zobowiązań funduszu kosztowało m. in.  FED  aż 3,6 mld dolarów.

Jako ciekawostkę dodam, że Robert Merton jest dziś profesorem na Harvardzie i doradcą Towarowej Giełdy w Chicago, a także członkiem Rady Dyrektorów kilku banków i funduszy. Zatem widać, że można być totalnym nieudacznikiem w praktyce i wybitnym teoretykiem i mieć wysokie kontakty by doradzać bankom i funduszom w USA.

Co wynika z przytoczonej historii? Wynika, że skoro wybitnym profesorom, laureatom nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii nie udało się sformułować unikalnych reguł matematycznych do zarabiania w dłuższym terminie, to jest to zapewne niemożliwe. Można trafić raz, czy drugi z systemem. Im się udało na początku, ponad 60% rocznie, ale w dłuższym terminie nie.

Przeglądając strony oferujące mechaniczne systemy transakcyjne, trzeba mieć to w świadomości, że jeśli dany system mechaniczny byłby rzeczywiście dobry, to zostawiło by się go na noc i niech handluje kiedy śpimy. W nocy można grać na EUR/USD, AUD/USD, GBP/USD i innych parach, ropie, złocie, zatem rewelacyjny złotodajny system uruchomiony na każdym z tych rynków powinien przynieść autorowi ogromne pieniądze :)

Reasumując, pamiętajcie, że idealnych mechanicznych systemów transakcyjnych nie ma. Można znaleźć średnie lub dobre systemy, ale te są oferowane tylko wielkim funduszom i ich ceny są liczone w milionach dolarów.

Niech Was nie zwiedzie ładna oprawa graficzna i puste hasła reklamujące jakie wielkie stopy zwrotu ten system mechaniczny na kontrakty nie przyniósł. Każdy by chciał mieć taki system, ale takich systemów nie ma.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 211 other followers