Kolejny zysk osiągnięty, cierpliwość pozwala na duże zyski
Drugi poziom gdzie zabieram zyski został osiągnięty, zamykam kolejne kontrakty po bieżącej cenie 2300, realizując 100 punktów kontraktowych (1punkt = 10PLN, 100 punktów = 1000PLN ), jest to wynik, który trzeba pomnożyć razy liczbę zamykanych kontraktów, 100 punktów to wynik na każdy jeden kontrakt, a ich nie miałem w liczbie jeden.
Kolejny mój cel dla reszty pozycji to 150 punktów zysku, czyli poziom 2250.
Jedna dobra transakcja i cierpliwe czekanie pozwala na duże zyski, a te mnie interesują, na emeryturę przechodzę najpewniej w tym roku, więc są to jedne z ostatnich moich zagrań.
Zarabianie na kontraktach jest łatwe jeśli ma się konkretną wiedzę i doświadczenie, a doświadczenia w spekulacji na giełdach świata mam więcej niż niektórzy pyskujący do mnie w mailach, mają lat, natomiast ci ludzie bez konkretnej wiedzy np. bazujący na ochłapach sprzedawanych przez naciągaczy żyjących tylko z etatu jako makler/ze szkoleń/e-booków będą zawsze regularnie tracić, widziałem dziesiątki takich ludzi w Stanach, którzy chodzili od szkolenia do szkolenia, ciągle zmieniali guru, w swoim środowisku też miałem takie osoby, ciągle szukające nowych i nowych szkoleń, przyjmowaliśmy z kamratami zakłady do jakiego kolejnego dawcy kapitału się zgłoszą na szkolenie, czasem nawet trafiałem, a ci ludzie nigdy, absolutnie nigdy nie osiągnęli stałych dodatnich wyników na kontraktach, systematycznie kurcząc swój kapitał, a teraz nie mają czym grać i od 15 lat wylewają żale jak przejrzeli na oczy jakimi byli frajerami, a mówiłem by skupić się na szkoleniu u śp. Kostolanego i wdrażać to w życie, ale nie chcieli słuchać, ich pech.
