TP1 osiągnięty – zysk 18pkt/kontrakt na połowie pozycji, dla reszty SL na 2278
18pkt to 180zł, na każdym kontrakcie, połowa kontraktów już zamknięta.
Dla reszty przesuwam SL na 2278 i mając już pewność, że nie stracę (wybicie SL spowoduje pojawienie się zysku).
Zarabianie na kontraktach jest trudne?
portfel spekulacyjny – zmiana
L po 2276, SL 5pkt. TP1 18pkt, TP2 25pkt
portfel spekulacyjny realilacja zysku
W plecach łupie, już nie te lata co kiedyś, siedzenie nad wykresem coraz bardziej męczące, zamykam teraz shorty o 17:02 i raduję się 3pkt zyskiem na każdym kontrakcie, czas na sen.
portfel spekulacyjny – zmiana
Gram short po 2267. SL 7pkt, TP 24pkt.
Shorty z 4 stycznia dały zarobić, czas na dalsze plażowanie
TP1 osiągnięty: 30pkt zysku /300zł przemnożone przez liczbę kontraktów/ dla 4/5 pozycji
SL dodał dziś kolejny zysk, 24pkt /240zł j.w./ dla 1/5 pozycji
Zarabianie na giełdzie jest trudne? Tenerife
TP1 osiągnięty i duży zysk w portfelu
Dla reszty pozycji, przesuwam SL na 2190 i Tenerife.
Portfel spekulacyjny – zmiana #1
Na dzień dobry short po 2214, SL 15pkt, TP1 30pkt, TP2 90pkt.
Szokujące prognozy giełdowe na 2012 rok
Tak jak obiecałem, tak też zrobiłem oto moje prognozy, mogą być szokujące, ludzie o słabych nerwach niech lepiej naparzą melisy.
Jak jest melisa, zapraszam do lektury, najpierw prognoza dla giełd: Czytaj dalej…
Czas Świąt, czas odpoczynku
Wyjeżdżam i odstawiam giełdę w tym roku, tablet w kosz, do usłyszenia po NR.
Wesołych Świąt i odrzucie na ten czas pogoń za karierą, pogoń za mamoną, spędźcie czas z najbliższymi, pomóżcie osobom starszym, poświęćcie dużo czasu najmłodszym oni tego potrzebują, zapomnijcie o notowaniach, zapomnijcie o TV, spędźcie czas z rodziną, rodzina jest najważniejsza, pieniądze są warte tyle co papier toaletowy, nie warto dla nich poświęcać życia i odstawiać najbliższych.
Zróbcie coś dla najbliższych, TERAZ!
Prognozy na nadchodzący rok
Niech stracę, przedstawię prognozy dotyczące walut, surowców i indeksów na nadchodzący rok, Czytaj dalej…
KGHM – shorty dały dużo zarobić
Wczoraj zbudził mnie telefon, jakby ktoś nie uwzględnił różnicy czasu, wściekły odbieram, a to był telefon od przyjaciela ze wschodniej Polski mówi, że są dwie rekomendacje kupuj dla KGHM cena docelowa 159zł, zaparskałem śmiechem i wprost mu powiedziałem, łapanka na najgłupszych kretynów, graj shorty za ile możesz, tylko ustaw SL.
Pięć godzin później, telefon znów od niego, KGHM spadł szybciej i mocniej niż obaj przewidywaliśmy, zarobił na waciki w kilka godzin, ja jeszcze trzymam, SL na 105.
Teraz wszyscy co się śmiali ze mnie jak ostrzegałem, że tylko głupcy kupują po 170, mogą pogratulować sobie taktu i inteligencji ogórka.
O spadkach pisałem już w listopadzie i o shortach na których zarabiam, dalej mam zarabiające pozycje, dałem prawie miesiąc wcześniej info o swojej pozycji, w każdej chwili można było się dołączyć na odbiciach zdechłego kota i grać shorty i co teraz powiedzą sceptycy moich metod korzystania z silnych ruchów? Wszystko było wcześniej i niezaprzeczalnie.
Forex naciągacze tzw. „guru” , poradnik jak nie dać się oszukać
Pod koniec 2008 roku jeden z moich znajomych z Londynu, któremu dużo pomogłem w inwestowaniu, przedstawił mi pewną osobę, która chciała się ze mną koniecznie spotkać. Jak się później okazało, był to człowiek, który zbankrutował grając najpierw na giełdzie, potem na kontraktach futures, a na końcu przerzucił się na forex, gdzie wypłukał się prawie do końca. Przyszedł do mnie i prosił bym go wyszkolił, a ja jako, że nie zamierzałem prowadzić żadnych szkoleń po prostu mu odmówiłem. Później wielokrotnie próbował mnie podejść bym go zaczął uczyć i stosował różne czasem żałosne techniki manipulacyjne, grał na emocjach, stosował NLP, często zmieniał maski, czym całkowicie sobie u mnie przegrał, nie zadaję się z tego typu zafałszowanymi typami. W końcu odpuścił, a ja o całej sprawie zapomniałem, aż niedawno przypadkiem zauważyłem jego aktywność w internecie, wykreował się jako wielki guru FOREX i prowadzi na szeroką skalę nauczanie gry na FOREX, jak to zobaczyłem to szczęka mi po prostu opadła.
Ludzie, przy wyborze szkolenia patrzcie zawsze:
1) Czy dany szkoleniowiec ma stronę, gdzie dzieli się swoimi analizami. Jeśli nie ma, a jest tylko piękna witryna zrobiona przez agencję reklamową, gdzie mnóstwo opinii zachwalających, piękne slogany, ładna szata graficzna i rozpalające marzenia obietnice o bogactwie, to wtedy uciekajcie jak najszybciej!
2) Jeśli są analizy, to zweryfikujcie ich trafność. Popatrzcie na wpisy historyczne, prześledźcie wpisy dobrze zanim się zapiszecie na szkolenie. Jeśli analizy są trafne, to szkoleniowiec ma wiedzę i to praktyczną.
3) Pamiętajcie regułę „Dawca kapitału, nauczy jedynie dawać kapitał”. Dlatego nie wolno ominąć pkt. 2.
4) Użyjcie mózgu i nie dajcie się nabrać na słodkie słówka. Na forexie traci 96% graczy. Są naprawdę minimalne szanse byś trafił do tych 4%.
Wszystkie S-ki zamknięte o poranku, teraz czas na drobną podbitkę i zarobek na L, potem znów spadki.
Shorty szybko i dużo dały zarobić, cały zasięg zrobiły bardzo szybko i można było się ich pozbyć i krótkoterminowo zaspekulować na L. Wąski SL już powyżej punktu wejścia, teraz daję szansę na L.
Z esek olbrzymi zarobek został skonsumowany, teraz podbitka w górę, a potem znów S-ki, longi na dołku, shorty na górce.